Szukaj
Część I tekstu na temat Argentum nitricum

Obserwacje na temat Argentum nitricum

z wykładu Dr Mohindera Singh Jusa (27 lipca 1987 roku, Bazylea).

 

Część I

Czasem trzeba znaleźć klucz do pacjenta. Czasem pacjent wchodzi do twojego gabinetu i na jego twarzy możesz zaobserwować jego konstytucję. Typ Argentum nitricum jest pomarszczony i przedwcześnie wygląda staro. Mogą wyglądać na 50 lat, choć w rzeczywistości mają tylko 35. Wyglądają na wypalonych, ze zmarszczkami na policzkach i czole. Dziecko Argentum nitricum, mimo że nie ma krzywicy, też będzie wyglądało na pomarszczone. Takie dziecko będzie miało duży brzuch z powodu gazów, ale poza tym będzie szczupłe i kościste. Rozpoznasz więc typ Argentum nitricum, kiedy wejdzie do Twojego gabinetu.

Arabowie byli pierwszymi ludźmi, którzy odkryli Argentum nitricum, znane również jako Azotan srebra. W tamtym czasie nie zawsze wykorzystywano go w pozytywnym celu. Podobnie jak Arsenicum, był używany jako trucizna i często nazywany „kamieniem piekielnym” – wiesz, wysłałby Cię do piekła.

Następnie Dr Samuel Hahnemann przeprowadził próby lekowe z Argentum nitricum. Jednak szczegółowy obraz tego leku nie istniał, aż do roku 1845, kiedy to Dr G.O. Mueller przeprowadził gruntowne próby lekowe i opublikował je w australijskim magazynie.

Teraz przedstawię Ci twarz Argentum nitricum. Jest pomarszczona i zapadnięta. Policzki zamiast być wypchnięte na zewnątrz, będą zapadnięte, a czoło będzie zmarszczone. Są w dużym pośpiechu – nawet ruchy ich oczu wydają się bardzo pośpieszne. Możesz określić, co się dzieje w ich wnętrzu, obserwując ruchy ich oczu. Te ruchy pokazują, że są bardzo zajęci. Ich umysł jest bardzo zajęty, ponieważ cierpią na straszne niepokoje, nerwowość, nerwice, lęki i impulsywność. Są więc wiązką strachu, niepokoju i impulsywności.

Możesz obserwować, jak wchodzą do gabinetu z poczekalni. Nie będą tak spokojni jak Lycopodium, chociaż Lycopodium może się denerwować tym, że lekarz ujawni jego słabość, to będzie próbować ukryć swój strach i zachowywać się tak, jakby był zrelaksowany. Argentum nitricum wręcz przeciwnie, nie jest w stanie ukryć nerwowości. Wejdzie do Twojego gabinetu powoli, potem zacznie stopniowo przyspieszać, aż w końcu prawie biec. Potem usiądzie i od razu zacznie się czymś zajmować – będzie się poruszać, wiercić, szarpać. Umysł i dusza są ogarnięte niepokojem. Widać, ile tortur i cierpienia musi przeżywać taki pacjent. Zobaczysz też, kiedy Argentum nitricum będzie szedł po schodach, z pośpiechu będzie skakać po dwa lub trzy stopnie na raz. Wiele kobiet Argentum nitricum, które widziałem, z powodu niepokojów miało miesiączkę co dwa tygodnie.

To, co czytamy w książkach, jest obrazem szaleństwa. Na przykład impulsy Argentum nitricum, aby wskoczyć do rzeki, niemożność patrzenia w dół na dużych wysokościach lub niemożność patrzenia w górę na wysokie budynki. To wszystko są obrazy szaleństwa. Muszę jednak powiedzieć, że nawet jako „normalni” ludzie wszyscy mamy jeden lub dwa słabe punkty. Niektórzy ludzie ogólnie boją się wody. Inni boją się patrzeć w dół z dużej wysokości. Kolejni dostają zawrotów głowy, patrząc w górę. Jak widzisz, u Argentum nitricum wszystkie te elementy są obecne. Jeśli jednak zapytasz pacjenta: „Czy masz lęk wysokości? Czy miewasz impuls by skoczyć?”, mogą nie mieć tego impulsu do skakania, ponieważ jest to późniejszy etap szaleństwa. W książkach napisano: „Strach przed spojrzeniem w dół z dużej wysokości z impulsem do skakania.” Chciałbym, aby było to jasne, że musimy najpierw przyjrzeć się ich normalnemu charakterowi.

Ich normalną cechą jest to, że boją się patrzeć w dół, ale później może to przekształcić się w impuls do skoku. Podobnie jest z wysokimi budynkami. To nie budynek napawa lękiem pacjenta Argentum nitricum, ale wystające z budynku balkony. Mogą pomyśleć: „A co, jeśli to spadnie na moją głowę?” lub kiedy idą wąską uliczką, mogą pomyśleć: „A co, jeśli oba te budynki się zawalą, a ja znajdę się pośrodku?”, tak jak w Stambule, gdzie idąc wąską uliczką, kiedy spojrzysz w górę, nie zobaczysz nieba, ponieważ budynki są tak blisko. Wykazują więc też oznaki klaustrofobii. Boją się zamkniętych przestrzeni i będą unikać korzystania z windy. W sali kinowej będą szukać miejsca przy wyjściu. Patrząc z mostu na wodę, będą odczuwać zawroty głowy ze względu na wysokość. Oczywiście latanie to dla nich straszna rzecz – bardzo boją się latać. Samolot wyzwala u nich dwa ogromne problemy: klaustrofobię i lęk wysokości.

Jednak pacjent nie jest jeszcze chory, niepoczytalny. Wiele cech charakteru, jeśli nie jest leczone, może z czasem się pogorszyć, a wtedy ktoś może powiedzieć „są chorzy psychicznie”, jakby to było coś nowego. W rzeczywistości choroba psychiczna jest w większości jedynie nasileniem podstawowego charakteru. Jeśli we właściwym czasie znajdziesz właściwy środek konstytucyjny, zadziała on profilaktycznie. Na przykład pacjent Natrium muriaticum czuje się gorzej przez pocieszenie i chce być sam. Ta wrodzona cecha, u osób typu Natrium muriaticum, w dzieciństwie może zacząć objawiać się samotnym siedzeniem w klasie (podobnie jak u Sepii, ale w przeciwieństwie do Phosphoru, który będzie zawsze w centrum), później jednak może doprowadzić je do całkowitej izolacji, odcięcia od wszystkich i przerodzić się w formę silnej depresji. Cechy te mogą więc z czasem przekształcić się w chorobę.

Kiedy studiowałem, zapytałem mojego nauczyciela: „Czy u pacjentów wchodzących do naszego gabinetu, będziemy widzieć te dziwne obrazy opisane w książkach?” Odpowiedział: „To jest proces. Pacjenci przechodzą przez różne etapy, aby znaleźć się tam, gdzie są obecnie, dlatego ważne jest, aby wiedzieć, jacy byli wcześniej”.

Kiedy pacjent Sulfur przyjdzie do twojego gabinetu i zapytasz go: „Jak się masz?”, jego policzki się zarumienią. U Argentum nitricum zauważysz, że jego usta stają się nieco niebieskawe. Zasinienie ust jest oznaką zdenerwowania. Ci nerwowi pacjenci zawsze zjawiają się na wizytę 10, a nawet 30 minut wcześniej. Jeżeli zdarzy ci się zakończyć wizytę z poprzednim pacjentem wcześniej, spotkasz się w poczekalni z pacjentem Argentum nitricum o godzinie 14:45, mimo, że wizyta wyznaczona jest na godzinę 15:15. Zapytasz: „Pani taka a taka, już tu Pani jest?” a pacjentka odpowie: „Tak, lepiej być trochę wcześniej, prawda?”. Zapamiętaj, że to nie jest Arsenicum album. Punktualność typu Arsenicum album jest wpisana w ich styl życia, lubią, żeby wszystko było uporządkowane, punktualne i idealne, więc w większości przypadków dotrą dokładnie na czas. Natomiast typ Argentum nitricum biega dookoła ze strachem – „A co, jeśli przegapię autobus? Co, jeśli złapie gumę? A co, jeśli autostrada będzie zamknięta?”. Wychodzą więc z domu wcześniej. Ten pośpiech przekłada się na wszystkie aspekty ich życia.

W przeciwieństwie do dziecka Lycopodium, czy Sulfur, matka nie będzie musiała przypominać dziecku Argentum nitricum, czy prawie zmuszać je, aby przygotowało się rano do wyjścia. Jeśli dziecko Argentum nitricum będzie musiało wyjść do szkoły o 7:00, automatycznie obudzi się o 5:45, przygotuje się i spakuje plecak. Kiedy mama powie „masz dużo czasu”, dziecko odpowie: „Mamo, muszę iść! Muszę iść!”. Kiedy mama pyta: „Co się dzieje? Wszystko w porządku, to tylko pięć minut stąd”, dziecko odpowiada: „Nie, nie, nie wiesz, ile to zajmie. Coś może się wydarzyć po drodze. Mam nadzieję, że zdążę do szkoły na czas.” Te niepokoje są charakterystyczne dla dziecka Argentum nitricum od samego początku.

Nie pomyl tego z Arsenicum album. Arsenicum album czasami będzie okazywał podobny rodzaj niepokoju. Jednak ich niepokój będzie wypływał z żołądka, podczas gdy niepokój Argentum nitricum będzie wypływać z nóg. Nogi zaczną mu drżeć. Niepokój Arsenicum album pojawia się głównie wieczorem, o północy lub w południe. Natomiast w przypadku Argentum nitricum jest konkretny czas, w którym to się dzieje, czyli godzina 11:00. Wszystko zwykle zaczyna się o godzinie 11:00 lub po jedzeniu. Nie chcą jeść, bo to pogarsza ich objawy.

Typy Argentum nitricum to sumienni pracownicy, wykonujący pracę wymagającą dużej koncentracji, która obciąża ich oczy. Mogą to być zecerzy lub korektorzy. W Indiach spotkałem wiele pacjentek, które dużo haftowały lub zajmowały się robótkami ręcznymi. Potrafiły ręcznie wyhaftować całość w trzy dni. Każdy rodzaj pracy wymagający koncentracji poprzez skupienie wzroku jest pracą dla Argentum nitricum.

Kiedy przywitasz się z nieznajomą osobą w typie Argentum nitricum, odpowie dziecięcym i nieśmiałym głosem: „Witam? Yyyy…. tak”. Nawet 60-latek straci całą swą mądrość i stanie się jak małe dziecko.

Typ Argentum nitricum jest bardzo impulsywny. Z drugiej strony, w późniejszym życiu podejmowanie decyzji staje się dla nich trudne, ponieważ nigdy nie wierzą, że cokolwiek może się udać. Na przykład, jeśli dziecko powie: „Och, tego lata jedziemy w góry, prawda?” rodzic Argentum nitricum natychmiast odpowie: „Nie sądzę, że tego lata będzie ładna pogoda”. Argentum nitricum zawsze pomyśli: „to się nie stanie”. Dochodzą do tego stanu, ponieważ na początku swojego życia byli bardzo impulsywni i podejmowali wiele decyzji, które kończyły się niepowodzeniami. Na przykład podejmowali impulsywne decyzje biznesowe. Nie są jak Sulfur, który jest inteligentny i roztropny ze względu na swój materializm. Argentum nitricum otrzyma poradę i natychmiast ją przyjmie, a następnie przegra. Tracą nerwy, energię i pieniądze. Ostatecznie, powoli, w miarę nawarstwiania się tych niepowodzeń, z powodu impulsywności całkowicie tracą pewność siebie. Po prostu skaczą i mówią „rób albo umieraj! Wóz albo przewóz!”.

O impulsywności przeczytasz w książkach, ale wynikiem tej impulsywności jest całkowity negatywizm. „To się nie stanie… poniosę porażkę…”. Nadal jednak pewne rodzaje impulsywności się utrzymują. Na przykład impuls, aby szybko chodzić lub biegać, ponieważ aktywność fizyczna poprawia im samopoczucie. Jedzą też bardzo szybko, ponieważ jest to dla nich praca, którą muszą wykonać. W pracy mogą też wyciągać dokumenty nerwowo, tak, że wszystko się w końcu rozsypie. Argentum nitricum staje się bardzo zdenerwowany, gdy jego szef pojawia się przed nimi. Jego umysł robi się pusty i może nawet nasikać w spodnie, rozumiesz? Szef może ich zapytać: „Dlaczego jesteś taki zdenerwowany? Poprosiłem, żebyś podał mi dokument”, a oni odpowiadają drżąc: „Już Ci to daję”, upuszczając jednocześnie ten dokument lub przewracając stos, na którym się znajdował. Więc widzisz, impulsywność pozostaje w chodzeniu, jedzeniu i pracy, ale w odniesieniu do innych rzeczy, takich jak podejmowanie decyzji, rozwija się nastawienie na porażkę. W pewnym sensie tworzą sobie większe napięcie niż faktycznie istnieje, rozumiesz?

Później zajmiemy się szczegółami, ale na razie chciałbym omówić kwestie bardziej ogólne. (…)

 

Przeczytaj również Część II oraz Część III

 

Materiał pochodzi i z:

Zbiór niepublikowanych notatek i wykładów dr Mohindera Singh Jusa

Wydane przez Dr. B. K. Bose Foundation for Classical Homeopathy

Dr. B. K. Bose Stiftung Steinhauserstrasse 51, 6300 Zug, Switzerland www.shi.ch/bose-stiftung

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie wiadomości