ANATOMIA LĘKU

ZWIERCIADŁO MEDYCYNY NUMER 1(5)/2005

Istnieje niesłuszna opinia, że homeopatia jest skuteczną terapią przy leczeniu takich infekcji, jak np. grypa czy innych dolegliwości fizycznych, natomiast w przypadku leczenia psychiki, powinno się stosować "mocniejsze" środki farmakologiczne. Tymczasem homeopatia to terapia, której chorzy mogą zaufać nie tylko przy dolegliwościach związanych z przeziębieniem, ale również w przypadku poważnych chorób, nawet tych najtrudniejszych do leczenia, czyli związanych z psychiką.
W homeopatii lęk, podobnie jak każda inna dolegliwość (np. migrena czy bóle w krzyżu), jest rozpatrywany indywidualnie. To oznacza, że jeśli jest grupa pacjentów cierpiąca np. na lęk wysokości, to każda z tych osób może być leczona innym lekiem homeopatycznym. Wynika to z prostej zasady homeopatii klasycznej; każdy pacjent jest indywiduum i musi być leczony "całościowo". Należy wziąć pod uwagę zarówno jego stan fizyczny (przebyte choroby i obecne dolegliwości) jak również psychiczny (fobie, stany depresyjne, cechy charakteru i mentalność). Osobliwe cechy danego pacjenta (np. sposób, w jaki opowiada o sobie, swojej rodzinie, dolegliwościach - gestykuluje lub jest powściągliwy) stanowią niezbędną wskazówkę dla homeopaty, ponieważ są portretem osoby leczonej. Dobrze dobrany lek jest odzwierciedleniem najważniejszych cech osobowościowych pacjenta (główna zasada homeopatii mówi: "podobne lecz podobnym"). Stąd liczne pomyłki osób, które próbują same leczyć się przy pomocy książek opisujących działanie leków homeopatycznych. Często pacjenci nie zwracają uwagi na, błahe ich zdaniem, zachowania (np. skłonność do płaczu), które dla homeopaty nie rzadko stanowią klucz do prawidłowego doboru leku. Jeśli pacjent płacze opisując swoje symptomy podczas wywiadu homeopatycznego, to zdradza pewną skłonność, która nie ujawniłaby się w momencie, gdy pacjent sam szukałby dla siebie leku, ponieważ analizowałby jedynie swoje dolegliwości bez ładunku emocjonalnego, który towarzyszy podczas takiego wywiadu.
A jak to wygląda w praktyce?

Zilustruję to na podstawie przykładu, który dotyczy czternastoletniego chłopca. Dziecko przyszło do mnie z matką skarżąc się na nietypowe lęki; chłopiec bał się swoich myśli. Dręczący go strach opisywał w następujący sposób: "Siedzę w szkole. Gdy spojrzę na okno, myślę o tym, żeby przez nie wyskoczyć. Wyobrażam sobie, jak leżę martwy na ziemi. Potem wracam do rzeczywisości i zaczynam się bać, że mógłbym naprawdę to zrobić".
Na podstawie wywiadu homeopatycznego ustaliłem, że chłopiec nie miał żadnych dolegliwości fizycznych poza pulsującymi bólami głowy. Jeśli chodzi o jego portret psychologiczny, to był introwertykiem izolującym się od swojego środowiska. Charakteryzował się dużą nieufnością w stosunku do otoczenia, głównie kolegów; twierdził, że go nie darzą sympatią. Równocześnie nie krytykował swoich rówieśników nie chcąc ich ranić (wiedział jak bardzo dotkliwa może być dezaprobata). Pacjent spędzał wolny czas w samotności, najczęściej użalając się nad swoim losem. Chłopiec był bardzo smutnym dzieckiem, stonowanym i spokojnym. Brak u niego było typowej dla chłopców w tym wieku żywiołowości i ekscytacji. Nie posiadał żadnych zainteresowań poza kulturystyką, która była dla niego kompensacją kompleksów. Taka charakterystyka wskazywałaby na Natrium muraticum (Nat-m), jednak kluczową cechą tego pacjenta były pojawiające się impulsy: chłopiec spontanicznie chciał wyskoczyć przez okno. Potem pojawiały się u niego lęki, że faktycznie mógłby to zrobić. Ten symptom jednoznacznie wskazywał na Argentum nitricum (Arg-n). Przy Natrium muraticum (nat-m) brak impulsów, a cechą podobną jest zamknięcie, domniemana antypatia środowiska i użalanie się nad sobą w samotności.
Posiadając "całościowy" portret pacjenta, wybierając odpowiednie rubryki z repertorium i konsultując je z opisem leków z Materii Medica, wybrałem Argentum nitricum (Arg-n) w dawce C 200.
W przypadku tego pacjenta, wziąłem pod uwagę następujące rubryki w repertorium : psychika - skłonności do samobójstwa - lęk - okno lub nożem: z lękiem przed otwartym oknem. Leki, które występują w tej rubryce, to: arg-n, camph, chin, Merc.
Matka chłopca powiedziała, że na pocieszenie syn reaguje złością. Kolejną rubryką, w której szukałem odpowiedniego leku, była psychika - pocieszenie - agg . Leki stosowane w leczeniu podobnych przypadków to: arg-n, arn, Ars, aur, Bell, cact, calc, Calc-p, Hell, Ign, kali-c, Kali-p, kali-s, kali-sil, kalm, Lil-t, lyc, merc, Nat-m, Nit-ac, nux-v, Plat, sabal, sabin, Sep, Sil, staph, sulph, Syph, viscy.
Przy stosowaniu leków homeopatycznych występuje tzw. "pogorszenie pierwotne". Oznacza to, że dolegliwości pojawiające się u pacjenta przed leczeniem, mogą się nasilić po zażyciu leku. Jednak nie należy tego rozumieć, jako pogorszenia wszystkich symptomów. Gdyby zastosowany lek wzmocnił impuls (wyskoczenia przez okno) u opisywanego pacjenta, mogłoby dojść do tragedii. "Pogorszenie pierwotne" oznacza nasilenie dolegliwości, które nie stanowią zagrożenia dla pacjenta. W powyższym przypadku, chłopiec cierpiał na wzmożone bóle głowy.
Argentum nitricum (Arg-n) w dawce C 200 uwolniło chłopca od lęków już po dwóch tygodniach. Bóle głowy zniknęły po paru dniach. Przypadek tego pacjenta pokazuje, jak żmudna jest droga wyboru właściwego leku homeopatycznego. Charakterystyka osobowości chłopca wskazywała na dwa leki: Natrium muraticum (nat-m) i Argentum nitricum (Arg-n). Tylko szczegółowy wywiad z pacjentem i wiedza homeopaty może być gwarancją właściwego wyboru. Warto dodać, że pacjent często źle interpretuje własne odczucia i stany, dlatego sam nie powinien dobierać sobie leku.

Ta zasada dotyczy również homeopatów i ich rodzin. Większość z nich zwraca się ze swoimi dolegliwościami do kolegów po fachu. A mówiąc pół żartem, pół serio: wiedza zdobyta podczas "całościowego" wywiadu z własną żoną jest nader ryzykowna, ponieważ jest tak szczegółowa, że mogłaby zakończyć się rozwodem.